Słynny klasztor buddyjski w Chinach: nie zgub się w WeChat
Słynny klasztor buddyjski w Chinach: zanim ruszysz, ogarnij WeChat Jest taki moment, który zna wielu Polaków w Chinach: stoisz rano przy wejściu do słynnego klasztoru buddyjskiego, wokół płyną grupy wycieczek, na telefonie masz trzy zrzuty ekranu, dwa adresy zapisane różnie i wiadomość od znajomego: „Spotkajmy się przy głównej bramie”. Tyle że główne bramy bywają dwie, sygnał czasem kaprysi, a po chińsku nie da się tak po prostu zapytać pierwszej lepszej osoby, gdzie jest „ta właściwa”. ...
