Grupa społeczna: jak ogarnąć życie w Chinach bez chaosu
Grupa społeczna: po co ci ona w Chinach, kiedy wszystko dzieje się w WeChat Jeśli jesteś z Polski i dopiero ogarniasz Chiny — albo już tu mieszkasz, ale nadal czujesz, że codzienność bywa trochę jak jazda bez mapy — to „grupa społeczna” potrafi zrobić różnicę większą, niż się na pierwszy rzut oka wydaje. Bo w Chinach nie chodzi tylko o to, żeby mieć telefon, internet i aplikację. Chodzi o to, żeby wiedzieć, gdzie pytać, kogo zapytać i jak nie zgubić się w tym całym cyfrowym chaosie. ...
