Grupa Kęty w WeChat: jak nie zgubić się po przylocie do Chin
Grupa Kęty, Chiny i WeChat: od czego zaczyna się normalne życie Ktoś z Kęt leci do Chin na studia, kontrakt, praktyki albo po prostu „zobaczyć, jak to naprawdę wygląda”. Bilet kupiony, walizka prawie zamknięta, w telefonie są mapy, tłumacz i trochę optymizmu. A potem przychodzi pierwsze zderzenie z codziennością: gdzie znaleźć mieszkanie, jak zamówić jedzenie, komu napisać w sprawie zajęć, gdzie kupić używany rower, jak odczytać wiadomość od administracji akademika. ...
