Buddyjski duchowny w Chinach: WeChat bez niezręcznych wpadek
Buddyjski duchowny w Chinach: najpierw szacunek, potem kod QR Jest wrzesień 2026 r., jesteś w Chinach — może studiujesz w Hangzhou, może pracujesz w Szanghaju, a może właśnie planujesz pierwszy wyjazd z Polski. Ktoś z grupy znajomych proponuje wizytę w świątyni buddyjskiej. Na miejscu spotykasz mnicha albo mniszkę, rozmowa schodzi na medytację, historię miejsca lub wydarzenie otwarte dla gości. I nagle pada bardzo chińskie pytanie: „Masz WeChat? Zeskanujmy kod QR”. ...
